Downton Abbey - chic, style and elegance

Lady Mary & Matthew
I choć obejrzałam zaledwie parę odcinków emitowanego na TVP1 Downton Abbey to już stwierdzam, że nie jestem w stanie  do końca nasycić się widokiem pięknych kostiumów i kreacji zrobionych na potrzebę tego serialu. Postanowiłam więc, że nie będę dzisiaj aż taka chytra (brawa) i podzielę się tymi poniekąd dla mnie również inspiracjami, o właśnie tutaj, na blogu.

Świra na punkcie lat 20, AŻ TAKIEGO nigdy raczej nie miałam... ale obok szyku, stylu i elegancji, trudno obejść bez westchnienia. Ja nie wiem, czy jestem posiadaczką takiej starej, zakurzonej duszy (hohoh, chociaż lepiej szafa by się taka przydała), ale czasami mam wrażenie, że tego, w dzisiejszych czasach brakuje... takiej elegancji na co dzień. Może niewygodnej, trudnej, sztywnej, ale jakże szykownej i celebrującej życie. I w tym ostatnim, czuję, że wcale nie przesadzam! Może faktycznie starość szybciej mnie dogania niż myślę. Może ze złej strony patrzę na to wszystko... bo ubiór jednak nie stanowi o człowieku. I może po prostu nie mam racji, ale pomiędzy dokładnością w modzie, kolorami, dodatkami dostrzegam po prostu jakieś 'drugie dno' - wysiłek, artyzm, dokładność, kulturę. Dlatego z przyjemnością oglądam ten serial podziwiając te wszystkie kostiumowe cuda i wplątując się przy tym w spiski jego bohaterów.

Zawsze wydaje mi się, że te kostiumy autentycznie dodają urody. Każda z kobiet, którą widziałam do tej pory, w tym serialu była... po prostu ładna. Strój stał się dodatkiem do wizerunku, znaczącym 'zabiegiem upiększającym'. Każdy wzór, wcięcie, kolorowe błyszczące elementy, kapelusze działają niczym operacje plastyczne. Na koniec stwierdziłam, że nawet starsza kobieta jest w gruncie rzeczy niezwykle elegancka, majestatyczna... i urodziwa. I nie zrozumcie mnie źle. Wszystkie po prostu wydają mi się równie ładne w swoich strojach. Gracja, klasa i wizerunek... lata 20, jesteście niezwykłe :)

Każdemu stanowisku w Downton Abbey odpowiada określony wygląd. Na pierwszy rzut oka, widać kto, komu usługuje - mam na myśli służące, lokajów itp. Jednak nawet służąca, jeżeli chodzi o modę nie traci swojego uroku. Minimalistyczne, czarno-białe stroje i delikatne pudrowe suknie. Przyznam, że mogła bym w takich 'ciuchach' krążyć po pokoju całymi dniami. Podsumowując, zdecydowanie jestem za szykiem, stylem i elegancją nie tylko od święta, ale i na co dzień. Nawet jeżeli miała bym wyglądać jak dawna 'kelnerka' ;)


kapelusze Lady Mary  (myślę, że powinno to być osobną dziedziną sztuki)














Downton Abbey's Costume Designer - Caroline McCall

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz